W prasie: Pierwszy polski samochód elektryczny – FSE 01

Ambitne zapowiedzi elektryfikacji polskich dróg nabierają kształtów – Fabryka Samochodów Elektrycznych (FSE) pochwaliła się swoim pierwszym dziełem. To włoski Fiat 500 produkowany w Tychach z napędem z Sosnowca.

Przerobienie Fiata 500 na samochód elektryczny może wydawać się pójściem na skróty w procesie elektryfikacji, lecz wiele osób zapomina o tym, że stworzenie samochodu od zera to operacja trwająca kilka lat i wymagająca – co oczywiste – ogromnej ilości pieniędzy.

Dlatego też Thomas Hajek – związany z branżą moto nie od dziś, bowiem kierował np. sprzedażą Maserati – znalazł na to receptę. Auto bez układu napędowego trafia z fabryki w Tychach do Bielska-Białej, a tutaj montowany jest cały moduł baterii oraz silnik. Motor produkowany jest w Polsce, prace nad nim trwały od trzech lat i ma 61 koni mechanicznych oraz moment obrotowy wynoszący 120 niutonometrów, czyli mniej więcej tyle, ile „pięćsetka” z tradycyjną jednostką o pojemności 1,2 litra.

Więcej informacji:
http://superauto24.se.pl/moto-news/pierwszy-polski-samochod-elektryczny-fse01_969947.html

W prasie: Auta elektryczne w Polsce. Kosztują sporo, ale jeździsz za grosze

Większa cena zakupu, ale niższe koszty eksploatacji. Samochody elektryczne wciąż wydają się być melodią przyszłości, jednak coraz częściej można je spotykać na polskich drogach. Między innymi dlatego także rząd szykuje się do motoryzacyjnej rewolucji i wprowadza do polskiego prawodawstwa auta alternatywne.

Fabryka Samochodów Elektrycznych powstała w Bielsku-Białej. Należy do niemieckiego biznesmen Thomasa Hajka, który chce w ten sposób podłączyć się pod pomysł naszego rządu na auta elektryczne.

Jego pierwszy model to FSE 01 to trzydrzwiowe auto mające ponad 3 i pół metra długości. Powstało na bazie już produkowanego na Śląsku Fiata 500. Inny jest tylko napęd. Na jednym ładowaniu baterii można będzie przejechać do 100 kilometrów. Ekspert motoryzacyjny Kornel Zbroiński uważa, że może ono znaleźć uznanie najpierw wśród klientów biznesowych.

Więcej: http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/fse-rozporzadzenie-auta-elektryczne,185,0,2287545.html

W prasie: Polski samochód elektryczny na jednym ładowaniu ma przejechać aż 100 km! Gdzie powstanie?

Rodzima motoryzacja wstaje z kolan – dowody pojawiają się co kilka dni, kolejne dostarcza Fabryka Samochodów Elektrycznych. To spółka, która zamierza produkować elektryki w Bielsku-Białej. Tworzy samochody od podstaw? Nie, to zbyt drogie, więc przerabia dobrze znanego Fiata 500. A przy tym gra na sentymencie i chodliwej ostatnio modzie na auto znad Wisły.

Polski samochód elektryczny rozbudza wyobraźnię i podgrzewa dyskusję – czasem można odnieść wrażenie, że to jeden z priorytetów rodzimej gospodarki: nad Wisłą powstaną nasze elektryki, przesiądą się do nich wszyscy Polacy, a potem ludzie na Wschodzie i Zachodzie. Towarem eksportowym będą już nie tylko meble, jabłka i gry, ale też samochody. Przypomnę, że na początku tygodnia pisałem o przyjęciu Planu Rozwoju Elektromobilności – powtórzono, że za niecałą dekadę po polskich drogach ma jeździć milion elektryków. Mało prawdopodobne, ale przez kilka lat będzie to powtarzane. Te założenia i nadzieje będą podsycane m.in. przez doniesienia od producentów. Jednym z nich jest Fabryka Samochodów Elektrycznych.

Nie zdziwię się, jeśli nie słyszeliście o tym podmiocie. Jest stosunkowo młody, ale postał na bazie spółki Bemotion, która rozpoczęła działalność pod koniec 2013 roku. Tym samym coś dzieje się już od ponad trzech lat. Nazwa firmy nie jest przypadkowa – to nawiązanie do Fabryki Samochodów Małolitrażowych, która przez ponad dwie dekady działała na terenie Śląska: w Tychach i w Bielsku-Białej. Nowy biznes powstaje na obrzeżach bielskiej wytwórni, stoi za nim Thomas Hajek, człowiek, który ma spore doświadczenie w branży motoryzacyjnej. Najpierw była praca dla dużych producentów, teraz przyszedł czas na tworzenie swojego biznesu.

Więcej informacji:
http://antyweb.pl/polski-samochod-elektryczny-fiat-500

W prasie: Polski samochód elektryczny. FSE 01 oficjalnie zaprezentowany

Ma nieco ponad trzy i pół metra długości, jest w stanie poruszać się z prędkością 135 km na godzinę, na jednym ładowaniu będzie mógł przejechać około 100 km. We wtorek w Warszawie przedstawiciele Fabryki Samochodów Elektrycznych przedstawili montowany w Bielsku-Białej samochód elektryczny FSE 01.

Pojazd budowany jest na ramie produkowanego w Tychach Fiata 500 i ma – jak mówił dyrektor generalny Fabryki Samochodów Elektrycznych Thomas Hajek – „prawdziwe polskie elektryczne serce” – silnik produkowany w Sosnowcu.

Jak wyjaśnił Hajek, FSE 01 to efekt ponad trzyletnich prac prac polskich inżynierów z Bielska-Białej. Koszt projektu to ok. 1 mln euro, w ciągu roku firma chce zbudować linię produkcyjną, która będzie w stanie wyprodukować ok. 1000 takich pojazdów rocznie.

– Polska już dzisiaj jest szóstym pod względem wielkości producentem motoryzacyjnym w Europie. Zaangażowanie w rynek elektromobilności to wielka szansa na rozwój dla całego kraju. Nasz samochód FSE 01 to dopiero początek całej gamy pojazdów elektrycznych. Już dzisiaj można go zamawiać. Planujemy też eksport do krajów UE – powiedział Hajek. Jak mówił, samochody mogłyby trafić m.in. do Niemiec, Francji, Skandynawii.

Więcej informacji:
http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/fse-01-polski-samochod-elektryczny,73,0,2284105.html

W prasie: Fabryka Samochodów Elektrycznych wkracza na rynek

Ogłoszono uruchomienie Fabryki Samochodów Elektrycznych w Bielsku-Białej. Firma będzie produkować nawet tysiąc aut elektrycznych rocznie. W ofercie jest jeden model, ale wkrótce będzie ich więcej. Plany FSE przewidują zwiększenie produkcji oraz eksport. Auta można już zamawiać, są też pierwsi klienci.

„Ma nieco ponad trzy i pół metra długości, zgrabne nadwozie i prawdziwe polskie elektryczne serce” – tak o pierwszym polskim samochodzie elektrycznym, który wkrótce wyjedzie na ulicę naszych miast, mówił podczas prezentacji Thomas Hajek, dyrektor generalny Fabryki Samochodów Elektrycznych. „Nasz samochód to efekt trzyletnich prac polskich inżynierów z Bielska-Białej. Jesteśmy dumni z naszych osiągnięć, bo Polska, jako szósty pod względem wielkości producent motoryzacyjny w Europie, ma realną szansę wkroczyć do grona liderów elektromobilności.”

To w Bielsku-Białej powstało serce FSE 01 – polskiego samochodu elektrycznego zbudowanego na platformie Fiata 500. Nadwozie i platforma produkowane są w Tychach, natomiast finalny montaż pojazdu odbywa się właśnie w fabryce w Bielsku-Białej. W halach Fabryki Samochodów Elektrycznych będzie można produkować do tysiąca pojazdów rocznie.

Więcej informacji:
http://www.paliwa.pl/strona-startowa/archiwum/fabryka-samochodow-elektrycznych-wkracza-na-rynek

W prasie: FSE 01 do produkcji. Ile kosztuje i jak wygląda nowy samochód elektryczny z Bielska-Białej

FSE 01 – to efekt ponad trzyletnich prac polskich inżynierów z Bielska-Białej. A koszt projektu to ok. 1 mln euro. W ciągu roku firma chce zbudować linię produkcyjną, która będzie w stanie wyprodukować ok. 1000 takich pojazdów rocznie.

Dyrektor FSE Thomas Hajek powiedział, że samochód ma kosztować „poniżej 100 tys. zł”. Jak mówił, fabryka ma już zamówienie na pierwszych dziesięć samochodów z opcją na kolejne pięćdziesiąt. Klientem jest duża sieć wypożyczalni. Na razie firma nie ujawnia jej nazwy. W planach jest też zbudowanie 5 – 6 stacji serwisowych dedykowanych FSM 01 w „dużych ośrodkach”. W planach jest także eksport do krajów UE. Samochody mogłyby trafić m.in. do Niemiec, Francji, Skandynawii.

Więcej informacji:
http://auto.dziennik.pl/aktualnosci/zdjecia/545622,6,fse-01-samochod-elektryczny-bielsko-biala-fabryka-samochodow-elektrycznych.html

W prasie: W Warszawie zaprezentowano pierwszy polski samochód elektryczny

Model o nazwie 500e powstał na bazie Fiata 500 produkowanego w Tychach. Auto jest niewielkie i lekkie – waży 1055 kg. Maksymalna prędkość jaką może osiągnąć to 135 km/h. Baterie litowo-jonowe zasilające auto, mają wystarczyć na przejechanie ok. 100 km.

Samochód może być ładowany poprzez podłączenie go do specjalnych stacji zasilających. Jak zapewniają producenci, jest ekologiczny i przyjazny dla środowiska naturalnego.

Projekt ma wszystkie podstawowe cechy, które pozwolą na wprowadzenie go do szerokiego użytku – mówi Thomas Hajek, założyciel Fabryki Samochodów Elektrycznych w Bielsku-Białej.

Więcej informacji:
http://www.radiomaryja.pl/informacje/polska-informacje/warszawa-zaprezentowano-pierwszy-polski-samochod-elektryczny

W prasie: Polski samochód elektryczny. FSE 01 oficjalnie zaprezentowany

Ma nieco ponad trzy i pół metra długości, jest w stanie poruszać się z prędkością 135 km na godzinę, na jednym ładowaniu będzie mógł przejechać około 100 km. We wtorek w Warszawie przedstawiciele Fabryki Samochodów Elektrycznych przedstawili montowany w Bielsku-Białej samochód elektryczny FSE 01.

Pojazd budowany jest na ramie produkowanego w Tychach Fiata 500 i ma – jak mówił dyrektor generalny Fabryki Samochodów Elektrycznych Thomas Hajek – „prawdziwe polskie elektryczne serce” – silnik produkowany w Sosnowcu.

Jak wyjaśnił Hajek, FSE 01 to efekt ponad trzyletnich prac prac polskich inżynierów z Bielska-Białej. Koszt projektu to ok. 1 mln euro, w ciągu roku firma chce zbudować linię produkcyjną, która będzie w stanie wyprodukować ok. 1000 takich pojazdów rocznie.

– Polska już dzisiaj jest szóstym pod względem wielkości producentem motoryzacyjnym w Europie. Zaangażowanie w rynek elektromobilności to wielka szansa na rozwój dla całego kraju. Nasz samochód FSE 01 to dopiero początek całej gamy pojazdów elektrycznych. Już dzisiaj można go zamawiać. Planujemy też eksport do krajów UE – powiedział Hajek. Jak mówił, samochody mogłyby trafić m.in. do Niemiec, Francji, Skandynawii.

Więcej informacji:
http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/fse-01-polski-samochod-elektryczny,73,0,2284105.html

W prasie: Nowy „elektryk” powstanie w Bielsku-Białej

Potwierdziły się spekulacje, o których pisano w ostatnich dniach. Należąca do Tomasa Hajka fabryka w Bielsku-Białej pracuje nad elektrycznym autem.

Seryjna produkcja samochodu ma ruszyć w ciągu kilkunastu miesięcy. „Producent nie kryje przy tym, że bardziej nawet niż w sukces aut osobowych wierzy w dobrą passę rynku samochodów dostawczych na prąd. By móc zrealizować plany fabryce potrzebne jest zatem pozyskanie zewnętrznych funduszy. Inwestor ujawnił, że FSE jest w trakcie rozmów z potencjalnymi inwestorami” – podaje Samar.

Więcej informacji:
https://www.miesiecznikdealer.pl/przeglad-prasy/dealerski-przeglad-prasy-nowy-elektryk-powstanie-bielsku-bialej

 

W radiu: Jest pierwszy polski elektryczny samochód. Ma kosztować ok. 100 tys. zł

Ma polskie serce, jest produkowany w województwie śląskim i może poruszać się z prędkością nawet 135 kilometrów na godzinę. Nadwozie i platforma auta produkowane są w Tychach, natomiast finalny montaż pojazdu odbywa się w fabryce w Bielsku-Białej. Dyrektor Generalny fabryki, Thomas Hajek chce, by pierwsze pojazdy trafiły na rynek jeszcze w tym roku.

Auto zaprojektowane przez Polaków

− Udało się nam stworzyć pierwszy w pełni funkcjonalny elektryczny samochód z polskim elektrycznym sercem i zaprojektowany przez polskich inżynierów. Obecnie jesteśmy na etapie organizacji linii do produkcji seryjnej. Wchodzimy zatem w fazę komercjalizacji całego projektu” – wskazał Hajek. Polskie auto elektryczne jest trzydrzwiowe, ma ponad 3,5 metra długości. Na jednym ładowaniu baterii można będzie nim przejechać do 120 kilometrów. To na początek. Później będzie więcej.

Potencjał w takich autach widzi Andrzej Halarewicz z JATO Dynamics monitorującej globalny rynek motoryzacyjny.

−  Świat zmierza w kierunku elektromobilności. Mamy problemy z zanieczyszczeniem środowiska czy ruchem w strefach z ograniczoną dostępnością dla aut. Naturalną koleją rzeczy było to, że koncepcja takiego profilu auta pojawi się w Polsce” – zauważył Halarewicz.

Cena rynkowa nowego FSE 01 ma wynosić nieco poniżej 100 tysięcy złotych.

Więcej informacji: http://www.polskieradio.pl/42/3168/Artykul/1742454,Jest-pierwszy-polski-elektryczny-samochod-Ma-kosztowac-ok-ok-100-tys-zl